Aktualności

Punkty karne – czy na pewno znikają po roku?

Punkty karne są jednym z kluczowych instrumentów systemu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Pełnią funkcję zarówno prewencyjną, jak i represyjną – mają dyscyplinować kierowców, a w przypadku nagminnego łamania przepisów prowadzić do eliminacji najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego.

Jak naliczane są punkty karne?

Za każde wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym przypisana jest określona liczba punktów karnych, zgodnie z obowiązującym taryfikatorem. Wysokość punktów zależy od wagi naruszenia – przykładowo:

  • przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h to nawet 15 punktów,
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu – 15 punktów,
  • korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy – 12 punktów.

Obecnie za jedno wykroczenie można otrzymać maksymalnie 15 punktów karnych. To oznacza, że dwa poważniejsze przewinienia mogą prowadzić do utraty uprawnień.

Limit punktów karnych w Polsce waha się od 20 pkt (dla kierowców, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok) do 24 pkt. Przekroczenie tych wartości skutkuje utratą prawa jazdy, co jest odnotowywane w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Kiedy punkty karne się kasują?

To pytanie z pozoru oczywiste, w praktyce rodzi wiele nieporozumień.

Od 17 września 2023 r. obowiązuje zasada, że punkty karne są usuwane z ewidencji po upływie 1 roku od dnia zapłaty mandatu. Choć może się wydawać, że punkty karne znikają automatycznie po upływie roku od popełnienia wykroczenia, rzeczywisty termin jest zależny od momentu uregulowania grzywny. Dopiero wtedy rozpoczyna się bieg rocznego okresu, a nie od daty zdarzenia. Dopóki kierowca nie uiści grzywny, punktów nie można wykreślić z ewidencji, nawet jeśli od wykroczenia minął już rok.

Oznacza to, że:

  • termin nie liczy się od dnia popełnienia wykroczenia,
  • nie liczy się również od dnia wystawienia mandatu,
  • kluczowy jest moment dokonania zapłaty mandatu za wykroczenie wraz z naliczonymi odsetkami.

Rozłożenie mandatu na raty – pułapka dla kierowców

Szczególne znaczenie ma kwestia rozłożenia mandatu karnego na raty. Teoretycznie jest to instytucja mająca ułatwić obywatelowi wywiązanie się z obowiązku wobec Skarbu Państwa. W praktyce jednak może działać na jego niekorzyść.

Dlaczego? Ponieważ w takim przypadku roczny termin wykreślenia punktów z ewidencji liczy się dopiero od dnia zapłaty ostatniej raty. Oznacza to, że kierowcy spłacający mandat przez kilka miesięcy pozostają dłużej w systemie punktowym.

Jeśli dodatkowo zostaną naliczone odsetki – np. w wyniku opóźnień – punkty nie zostaną usunięte, dopóki nie zostaną uregulowane wszystkie należności.

Na tę kwestię zwrócił uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich. W jego ocenie obecny model prowadzi do nierównego traktowania kierowców:

  • osoby z większymi zasobami finansowymi mogą uiścić mandat jednorazowo i szybciej rozpocząć bieg terminu wykreślenia punktów karnych,
  • osoby mniej zamożne, korzystające z prawa do rozłożenia mandatu na raty, de facto „karane” są dłuższym okresem pozostawania w ewidencji.

RPO wskazuje, że warto rozważyć inne rozwiązania legislacyjne – np. liczenie terminu od daty wystawienia mandatu, upływu terminu płatności czy od momentu udzielenia ulgi. Taki model miałby być bardziej sprawiedliwy społecznie i spójny z zasadą równości wobec prawa.

Podsumowanie

Punkty karne nie „znikają” automatycznie po roku od momentu popełnienia wykroczenia – zostają wykreślone dopiero po roku od dnia pełnego uregulowania mandatu, wraz z ewentualnymi odsetkami. Rozłożenie grzywny na raty wydłuża ten okres, bo termin liczony jest dopiero od spłaty ostatniej raty. W efekcie kierowcy korzystający z ratalnej spłaty mandatu karnego pozostają dłużej w ewidencji, co – jak wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich – rodzi wątpliwości co do równości wobec prawa.

 

Autorzy:

Julia Sośniak, asystentka prawna

Michał Korszla, adwokat 

Autor

Michał Korszla

Adwokat

Michał Korszla

Powiązane wpisy

Wszystkie