Dostępność i prosty język w umowach kredytu
W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie uproszczeniem języka w dokumentach prawnych, w tym w umowach kredytowych. Powodem tego są zarówno względy praktyczne, jak i prawne – od potrzeby zwiększenia zrozumienia treści dokumentów przez konsumentów, po obowiązki wynikające z prawa cywilnego i unijnego. Nie jest tajemnicą, iż złożoność języka prawniczego wciąż stanowi barierę w dostępie do sprawiedliwych i transparentnych relacji kredytobiorca–kredytodawca.
- Wymóg przejrzystości umowy w świetle przepisów prawa
Zgodnie z art. 385 § 1 kodeksu cywilnego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy.
Jednym z kluczowych elementów analizy tego, czy postanowienie ma charakter „abuzywny”, jest zrozumiałość językowa. Prawo cywilne wymaga więc, aby umowy – zwłaszcza te zawierane z konsumentami – były przejrzyste, jednoznaczne oraz sformułowane językiem zrozumiałym dla przeciętnego odbiorcy.
Umowy kredytu to dokumenty często obszerne, zawierające specjalistyczne terminy z zakresu finansów, prawa i bankowości. Choć z punktu widzenia instytucji finansowej stosowanie sformalizowanego języka zapewnia precyzję, dla konsumenta może to oznaczać niezrozumienie istotnych zobowiązań i ryzyk, np. zmiennego oprocentowania, kosztów poza odsetkowych, czy mechanizmu wcześniejszej spłaty. Stosowanie języka prostego oznacza rezygnację z nadmiernej techniczności i wielokrotnie złożonych zdań, przy wykorzystaniu prostego i klarownego przekazu.
- Orzecznictwo i praktyka rynkowa
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie podkreślał znaczenie przejrzystości umów kredytowych, wskazując, że konsument musi być w stanie na podstawie jednoznacznych i zrozumiałych sformułowań ocenić konsekwencje ekonomiczne zawarcia umowy.
W Polsce orzecznictwo sądów powszechnych również rozwija tę linię, uznając m.in. klauzule dotyczące indeksacji kredytów walutowych za niewiążące, jeżeli konsument nie został należycie poinformowany o mechanizmie działania tych zapisów i potencjalnych ryzykach.
- Korzyści dla obu stron
Ustawa o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2023 r. poz. 1020) w art. 9 i nast. nakłada na kredytodawcę obowiązek udzielenia konsumentowi informacji w sposób jasny, zwięzły i zrozumiały – zarówno przed zawarciem umowy, jak i w jej trakcie. Stosowanie prostego języka gwarantuje, więc kredytodawcom spełnienie tego warunku.
Ponadto, wbrew powszechnej opinii, stosowanie prostego języka w umowach nie zmniejsza ochrony prawnej instytucji finansowych – przeciwnie, zwiększa skuteczność dochodzenia roszczeń, gdyż eliminuje zarzut, że klient nie rozumiał zapisów umowy. Dodatkowo, transparentność językowa wspiera zaufanie klientów i ogranicza ryzyko sporów sądowych.
Dla klientów transparentny język zawieranych umów kredytowych to szansa na pokonanie nienaruszalnej wcześniej bariery i możliwość dla prawdziwego zrozumienia zaciąganych zobowiązań.
Dostępność i zrozumiałość językowa umów kredytowych to nie tylko wyraz dobrej praktyki rynkowej, ale również wymóg wynikający z przepisów prawa. Wprowadzenie prostego języka do umów kredytu poprawia ochronę konsumenta, wspiera realizację zasady uczciwości kontraktowej, a także wzmacnia pozycję kredytodawcy w przypadku ewentualnych sporów. Niezależnie od powyższego, zbytnie uproszczenie języka w dokumentach takich jak umów kredytu może prowadzić do niewystarczającego zabezpieczenia kredytodawców. Rynek i rozstrzygnięcia pierwszych powództw wytaczanych w oparciu o umowy kredytu napisane w duchu prostego języka powinny odpowiedzieć na pytanie czy ta zmiana to korzyść dla wszystkich.
Autorzy
Powiązane wpisy
radca prawny Leszek Paterek Prawnikiem Roku 2025
radca prawny Leszek Paterek Prawnikiem Roku 2025Nowe otwarcie dla rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce — ETF, KFI i reforma przepisów
Nowe otwarcie dla rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce — ETF, KFI i reforma przepisów

