Należymy do
Należymy do Ally Law

Kontrola policyjna w czasach koronawirusa

Wzmożone patrole policyjne w dobie koronawirusa sprawiają, że wielu z nas może się osobiście zetknąć z interwencją funkcjonariuszy Policji. Warto zatem wiedzieć do czego uprawniony i zobowiązany jest policjant oraz kontrolowany.

W pierwszej kolejności należy mieć na uwadze, że podstawowym zadaniem Policji jest rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń. Już chociażby na tej podstawie funkcjonariusze Policji, w ramach swoich obowiązków mają prawo weryfikować, czy stosujemy się do szeregu nakazów i zakazów, które nakłada na nas wydane na podstawie Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Naruszenie pewnych obostrzeń z tego rozporządzenia może być bowiem potraktowane jako wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń, za które grozi grzywna do 500 zł.

Jeżeli zatem funkcjonariusze Policji w trakcie patrolu dostrzegają zachowania, które naruszają lub mogą naruszać nakazy i zakazy nałożone wspomnianym rozporządzeniem, mogą, a wręcz zobowiązani są interweniować. W trakcie interwencji policjanci w ramach realizacji swoich obowiązków dążą do ustalenia czy doszło do popełnienia wykroczenia. Dlatego też funkcjonariusze Policji mają prawo przeprowadzić tzw. rozpytanie, w ramach którego ustalą np. przyczyny naszego przemieszczania. Policjanci mają również prawo do sprawdzenia naszej tożsamości co odbywa się poprzez czynność wylegitymowania. W ramach tej czynności policjanci poproszą o dokument potwierdzający naszą tożsamość. Warto pamiętać, iż w przypadku odmowy okazania dokumentu potwierdzającego tożsamość, a w przypadku jego braku, odmowy udzielenia informacji dotyczących naszej tożsamości, popełniamy wykroczenie z art. 65 § 2 Kodeksu wykroczeń, który to przepis przewiduje zdecydowanie surowsze kary niż wspomniany art. 54 Kodeksu wykroczeń. W pewnych przypadkach, raczej skrajnych z omawianego tutaj punktu widzenia, policjanci mogą również m.in. dokonać kontroli osobistej lub przeglądnięcia bagażu, a nawet doprowadzić do naszego zatrzymania. Należy mieć również na względzie, iż w trakcie realizacji czynności służbowych, funkcjonariusze Policji mogą wydawać polecenia określonego zachowania się w granicach niezbędnych do wykonywania realizowanej czynności. Brak zastosowania się do poleceń uprawnia funkcjonariusza Policji do użycia środków przymusu bezpośredniego, tj. siły fizycznej, kajdanek, itp. Stawianie oporu wobec interweniujących policjantów z całą pewnością nie jest dobrym pomysłem, dlatego nasze zastrzeżenia co do sposobu realizacji określonych czynności, należy wyrazić w stosownym zażaleniu lub skardze, do których mamy prawo. Nie można zapomnieć, iż na policjantach realizujących powyższe czynności ciążą również pewne obowiązki, których spełnienia możemy wymagać. Funkcjonariusze Policji są zobowiązani podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, przyczynę podjęcia czynności służbowych, a na żądanie osoby, wobec której jest prowadzona czynność, podać podstawę prawną podjęcia czynności.

W sytuacji gdy funkcjonariusze policji ustalą, iż doszło do realizacji wykroczenia z art. 54 Kodeksu wykroczeń, mogą w trybie mandatowym ukarać nas grzywną w wysokości do 500 zł. Przyjęcia takiego mandatu możemy odmówić, co wiązać się będzie ze skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu. Warto jednak pamiętać, iż zgodnie z Kodeksem wykroczeń policjanci mogą również poprzestać np. na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu. To w dużej mierze od naszej postawy będzie zależało czy zostaniemy ukarani czy też policjant zdecyduje się zastosować jeden z tzw. środków oddziaływania wychowawczego. Jakkolwiek wprowadzone nakazy i zakazy budzą liczne wątpliwości co do swojej konstytucyjności, to trzeba pamiętać, że funkcjonariusz Policji nie jest powołany do badania konstytucyjności przepisów prawa, lecz od ich egzekwowania. Często okazuje się zaś, iż wystarczy zwykła uprzejmość i pokora by uniknąć grzywny lub sprawy sądowej.

 

adwokat Michał Korszla

 

Powrót

Niniejsza strona używa plików cookies. Klikając "Akceptuję" lub korzystając dalej z serwisu, wyrażają Państwo zgodę na Politykę Prywatności i Politykę cookies "Adwokaci i Radcowie Prawni" spółka komandytowa Izabella Żyglicka i Wspólnicy.

Akceptuję